W co zainwestować pieniądze? Skąd brać pomysły na inwestycje? Skąd wiedzieć, że dana spółka da nam zarobić? Te pytania zadaje sobie każdy początkujący inwestor. To również pytania, które wiele razy przewijają się w mailach, które otrzymuję od Was.

Odpowiedź na to pytanie jest dość prosta. Każde źródło jest dobre. Nie ważne skąd weźmiemy pomysł. Idea może pochodzić skądkolwiek. Ważniejsze jest to, jak podejdziemy do szczegółowej analizy spółki giełdowej zanim zdecydujemy się kliknąć myszką, złożyć zlecenie na giełdzie i wystawić swoje pieniądze na ryzyko.

Dziś skupię się na temacie gdzie ja znajduję swoje pomysły na inwestycje, ponieważ to Was interesuje najbardziej. Poniżej wymieniam kilka najważniejszych źródeł gdzie regularnie poszukuję pomysłów.

Żona

Wszystkie jak do tej pory najlepsze inwestycje, jakich dokonałem na giełdzie, pomysły na nie pochodziły od mojej żony. Wygląda na to, że ma świetny szósty zmysł zwany kobiecą intuicją. Ostateczna decyzja czy w coś inwestuję czy nie, należy do mnie, ale pomysły pochodzą od niej. Mogę tu przytoczyć ciekawą historię. Pewnej soboty jak zwykle do naszej skrzynki pocztowej listonosz nawrzucał mnóstwo ulotek. Jedną z nich była ulotka angielskiego sklepu z odzieżą Debenhams. Po tym jak ją zobaczyła stwierdziła, że firma ma kłopoty ze sprzedażą, ponieważ nigdy nie widziała żadnych ulotek od nich. Jej rekomendacja była prosta na tej spółce należy grać na krótko. Tydzień później spółka raportowała wyniki, które kompletnie zawaliła i było to duże zaskoczenie dla rynku. Jej akcje otworzyły się 20% niżej.

Koledzy inwestorzy

To jest kolejne świetne źródło pomysłów. Wiele świetnych spółek odkryłem bo usłyszałem o nich od innych inwestorów. Zaletą takiego sposobu zdobywania informacji jest to, że robią dla Ciebie wstępną selekcję. Nie powiedzą Ci o czymś co jest zupełnie beznadziejne. Będą raczej się chwalić spółką o której już coś wiedzą i zrobili przynajmniej wstępne analizy. Oczywiście końcowa decyzja należy do Was.

Stock Screen’ery

W dzisiejszych czasach mamy to szczęście, że mamy dostęp do potężnych narzędzi analitycznych w internecie za darmo. Jeżeli lubicie wskaźniki finansowe to na wielu stronach internetowych możecie znaleźć tak zwane stock screene’ry czyli wyszukiwarki, które w przeciągu kilku minut pozwolą Wam przeszukać setki spółek notowanych na giełdzie. Przykład takiego wyszukiwania pokazałem kiedyś we wpisie: Wybieramy polskie spółki do analizy

Prasa, wiadomości, fora dyskusyjne

Należy dużo czytać bo to rozwija i podsuwa dużo pomysłów. Dajcie sobie szansę i włączcie się w życie społeczne na forach internetowych. Udzielajcie się na Twitterze, czytajcie gazety i oglądajcie telewizję. Każdego dnia w mediach omawiane są setki spółek. Zawsze możecie wpaść na jakiś pomysł. Te źródło ma tylko jeden problem. Fora internetowe są zazwyczaj słabej jakości, a media raczej mówią o spółkach w kontekście wyników rocznych czy też kwartalnych. Spółki trafiają na antenę ponieważ dzieje się w nich bardzo dobrze i wtedy jest już często za późno na inwestycję albo zawaliły wyniki. Wtedy te spółki należy omijać

Blogi o giełdzie

Szczególnie jeżeli prowadzone przez inwestorów praktyków są bardzo dobą podstawą do zdobywania informacji. Z moich obserwacji wynika, że jakość jest bardzo dobra i staje się coraz lepsza z biegiem czasu. Ja również jako ktoś kto pisze o giełdzie trafiłem na parę ciekawych pomysłów podsuniętych mi przez Was w mailach z pytaniami o moje opinie. Jeżeli wiedziałem coś na temat jakiejś spółki to odpowiadałem. Jeżeli spółka była dla mnie nowa to był to dla mnie pomysł na inwestycję, którą później zgłębiałem

Rekomendacje Analityków

Warto je czytać ale nie dlatego żeby się nimi sugerować, tylko dla tego żeby mieć kolejne źródło różnych pomysłów do własnych analiz

Obserwacja świata

Patrzcie uważnie na to co robią Wasi znajomi. Czym się interesują. Jakie produkty kupują. Gdzie wydają swoje pieniądze. Wydatki każdego dookoła nas przekładają się na konkretne wyniki finansowe konkretnych spółek giełdowych w różnych branżach i różnych krajach. Warto to obserwować. Przykładem może tu być np. ile osób ostatnio kupiło Iphone? Pytajcie czemu akurat ten produkt wybrali?

Jeżeli ty masz inne sposoby zdobywania pomysłów na inwestycje podziel się z innymi w komentarzu.

Powyższy wpis powstał na bazie wpisu wygrzebanego z archiwum bloga z czasów gdy blog miał bardzo niewielu czytelników. Został poprawiony i odświeżony.

Już ponad 1000 osób zapisało się na mój newsletter. Zero spamu tylko informacje o nowych artykułach. Zapisz się i otrzymasz SCIĄGĘ, która pomoże Ci prawidłowo dobierać wielkość pozycji w inwestowaniu oraz dostęp do ukrytego działu download z innymi plikami