Żelazna wiara we własny system inwestycyjny oraz dyscyplina w egzekwowaniu momentów wejścia i wyjścia są niezbędne do osiągnięcia sukcesu na giełdzie

Najlepsi inwestorzy giełdowi wiedzą, że dyscyplina w podążaniu za swoim systemem jest najważniejsza. Zarobione pieniądze są tylko pochodną, nagrodą za wytrwałość. Jeżeli nie jesteś w stanie inwestować na giełdzie podążając za swoimi sygnałami otwierania i zamykania pozycji bez zastanawiania się i zadawania sobie pytań, wtedy wystarczy tylko jeden błąd, żeby zniweczyć wszystkie Twoje poprzednie wysiłki i oddać Twoje zyski dla innych na rynku.

Wiarę w siebie samego i swój system inwestycyjny powinieneś budować powtarzając ten sam schemat myślenia i podejmowania decyzji zgodnie z własnym systemem inwestycyjnym. Dobre przetestowania Twojego systemu na danych historycznych będzie również dodatkowym atutem.

Prawdą jest, że nigdy nie będziesz w stanie podążać za swoim systemem inwestycyjnym, jeżeli masz co do niego wątpliwości. Dlatego właśnie jest wiele ludzi, którzy kupują gotowe systemy i nie są w stanie za ich pomocą zarobić pieniędzy. Jeżeli taki system przechodzi właśnie przez serię strat, osoba która dokonała takiego zakupu przeważnie porzuca inwestowanie takim systemem i zaczyna poszukiwać kolejnego świętego grala. Z kolei każdy kto używa własnego systemu, który stworzył od podstaw wie dokładnie jakich serii strat się spodziewać. Spodziewał się takiego obrotu spraw i może spokojnie poczekać aż system znów zacznie generować zyski. Kiedy tak się stanie zarobki przewyższą straty poniesione gdzieś po drodze. Inwestor, który kupił nowy system właśnie znów będzie przechodził przez serię strat i znów porzuci system i będzie szukał nowego.

Tylko poprzez ciężką pracę u podstaw będziesz miał zaufanie do swojego systemu. Musisz go przetestować na jak największej ilości danych. Tylko wtedy będziesz wiedział co jest normalne a co nie. Nawet największe gwiazdy światowych parkietów przechodzą przez serie strat. To normalne. Oni jednak wierzą w siebie i w swój system inwestowania do tego stopnia, że nawet nie mrugnie im powieka. Każdy prawdopodobnie wie, że George Soros jest najlepszym żyjącym inwestorem giełdowym. Zarobił na giełdzie majątek w latach 80 i 90. Nie każdy jednak wie, że również on przechodził przez serię strat. Jego fundusz hedgingowy stracił miliardy dolarów i notował negatywne stopy zwrotu w niektórych latach. Czy to go wzruszało? Czy przez to stracił zaufanie do siebie samego i swojego systemu inwestycyjnego? Oczywiście że nie. Wierzył, że jego podejście do inwestowania działa i że to tylko seria strat, która przytrafia się każdemu inwestorowi. Jeżeli masz dobry system, w który wierzysz, to po serii strat przychodzi jeszcze większa seria zysków. Zbyt dużo początkujących inwestorów na giełdzie poddaje się przy pierwszej serii nieudanych transakcji. Poprzez takie zachowanie nigdy nie zobaczą zysków.

Dostajesz to w co wierzysz. Jeżeli analizujesz swoje inwestowanie na giełdzie i widzisz, że niby wszystko jest tak jak powinno ale wciąż masz problem z zarabianiem pieniędzy. Źródło problemu leży najprawdopodobniej w Twojej samodyscyplinie lub wiarze we własne siły. Musisz zatrzymać się na chwilę i spróbować ocenić, czy ufasz sobie. Czy wykonałeś dostatecznie dużo testów żeby uwierzyć w siebie i swój system inwestycyjny. Musisz dowiedzieć się dlaczego tak jest.

Każdy kto jest impulsywnym hazardzistą nigdy nie będzie dobrym inwestorem na giełdzie. Jeżeli będzie tracić pieniądze to będzie szukać winy u kogoś innego ale nigdy u siebie samego. Nie zanalizuje swoich zachować, a rynki finansowe nazywać będzie prawdopodobnie wielkim kasynem. Jeżeli zarabianie pieniędzy nie jest w zgodzie z Tobą samym, jak możesz oczekiwać że będziesz zarabiać pieniądze na rynku. Wiele czytałem o inwestorach, którzy potrafili zarobić bardzo szybko milion dolarów tylko po to, żeby potem wszystko stracić. Zazwyczaj powtarzają ten sam schemat kilka razy zanim zorientują się, że ich problem leży w ich własnej psychice. Ich niezdolność do czucia się komfortowo z zarabianiem wielkich pieniędzy doprowadzała ich do wciśnięcia przycisku autodestrukcji. W inwestowaniu na giełdzie zawsze dostajesz to co leży głęboko w Twojej psychice.

Musisz sam sobie zadać pytanie jakie są Twoje przekonania do inwestowania na giełdzie. Czy każdy Ci powtarza, że z rynkiem nie da się wygrać? Inwestowanie na giełdzie to hazard? Metoda podążania za trendem nie działa? Czy Ty wierzysz w te powiedzenia? Napisz sobie gdzieś na kartce co tak naprawdę myślisz o inwestowaniu na giełdzie. Jakiego rzędu zysków oczekujesz? Jak uważasz, ile musisz poświęcić czasu dziennie żeby osiągnąć sukces? Kiedy ja zaczynałem inwestowanie na giełdzie uważałem, że muszę ciężko pracować. Ciągle sprawdzać notowania, dzwonić do mojego maklera, czytać komunikaty ze spółek, śledzić wszystkie wiadomości. Dlaczego? Ponieważ wierzyłem, że ciągła praca pozwoli mi osiągnąć sukces. Zajęło to trochę czasu zanim otrząsnąłem się z tego schematu myślenia.

Jeżeli uważasz, że 10 minut dziennie wystarczy do osiągnięcia sukcesu na giełdzie wystarczy, ale czujesz się z tym nieswojo to będziesz musiał rozwiązać ten problem z samym sobą. Bądź ostrożny z wyborem tego w co wierzysz. We wszystkich aspektach gry na giełdzie problem zazwyczaj leży w Tobie i zazwyczaj Ty sam jesteś jego rozwiązaniem. Poszukuj odpowiedzi w sobie samym a nie u innych.

Jak rozwinąć wiarę w siebie?

Po pierwsze musisz wiedzieć, że czeka Cię dużo pracy. Musisz zacząć akceptować pełną odpowiedzialność za swoje decyzje inwestycyjne. Musisz również postanowić, że włożysz dużo pracy w znalezienie i przetestowanie systemu inwestycyjnego. Reszta przyjdzie z czasem. Twoja wiara zbuduje się wraz z doświadczeniem i zajmie to nawet do kilku lat. Żeby jednak dotrwać do tego etapu i zbudować wiarę w siebie musisz przetrwać na rynku. Inwestuj małymi kwotami. Ograniczaj swoje ryzyko. Potraktuj naukę inwestowania jako kilkuletnią przygodę a stanie się to Twoim źródłem utrzymania na lata.

Dopiero w momencie gdy całkowicie sobie zaufasz będziesz w stanie grać o punkty i procenty a nie w pieniądze. Pieniądze z inwestowania na giełdzie przyjdą same.

Przeczytaj kolejny odcinek z cyklu 7 kroków skutecznego inwestowania: Graj o Punkty Nie o Pieniądze

Już ponad 1000 osób zapisało się na mój newsletter. Zero spamu tylko informacje o nowych artykułach. Zapisz się i otrzymasz SCIĄGĘ, która pomoże Ci prawidłowo dobierać wielkość pozycji w inwestowaniu oraz dostęp do ukrytego działu download z innymi plikami