Kiedy jest się obecnym na rynku przez wiele lat, to nie zdarza się trafić często na jakąś ciekawostkę z tematyki inwestowania. Oczywiście inwestowania uczymy się całe życie i rozwijamy się jako inwestorzy jednak coraz mniej rzeczy jest dla Nas prawdziwym odkryciem. Zdarzają się jednak perełki i właśnie o takowej chciałem dzisiaj napisać.

Przeglądając ostatnio Internet trafiłem na koncept, który nazywany jest regułą 4%. Okazuje się, że właśnie 4% jest magiczną liczbą, jeżeli chodzi o planowanie swojego portfolio inwestycyjnego na emeryturę.

Reguła polega na tym, że w momencie przejścia na emeryturę możemy rocznie wypłacać i wydawać do 4% ze swoich zgromadzonych środków i powinno nam wystarczyć pieniędzy do końca życia.  Dzięki temu, że upłynniamy i przejadamy tylko ten matematycznie wyznaczony kawałek naszego majątku nasze portfolio będzie się odbudowywać i pieniędzy powinno nam wystarczyć do śmierci.

Zainteresowało mnie to na tyle mocno, że postanowiłem trochę pogrzebać i oczywiście podzielić się z Wami moimi przemyśleniami.

Podstawowe założenia reguły 4%

Na początku należy wyznaczyć ile będziemy żyli. Za koniec życia autorzy tej teorii założylo, że średnio będziemy żyli 33 lata od momentu kiedy zdecydujemy się przestać pracować zawodowo.

Zasada 4% uwzględnia także inflację. Koncepcja jest taka, że w pierwszym roku wypłaca się 4% a później odpowiednio więcej zgodnie z panującą inflacją.

Zasada ta została przetestowana na danych historycznych z ostatnich dziesięcioleci, na wielu rynkach i różnych klasach aktywów.

Ciekawostką jest też to, że przed rokiem 1990 taką magiczną kwotą było 5%. Wygląda więc na to, że rynki się wypłaszczają a wzrosty nie są już tak dynamiczne jak w latach 70 i 80.

Jak połączyć regułę z własnym systemem inwestycyjnym

Mimo, że wszystko powyższe bardzo ładnie wygląda w teorii, należy wziąźć pod uwagę pewne ograniczenia. Nasze portfolio emerytalne musi być zbalansowane. Oznacza to, że nie możemy trzymać wszystkiego na rynku akcyjnym, gdzie może zdarzyć się rok kiedy to możemy stracić nawet połowę naszych oszczędności.

Zastawiam się również jak taką regułę połączyć z inwestowaniem w akcje dywidendowe. Czy oznacza to, że powinniśmy próbować inwestować w spółki, które płacą co najmniej 4% dywidendy rocznie? Czy może nie jest to aż takie ważne? Ze swojej strony, od momentu kiedy odkryłem regułę 4%, staram się kupować spółki dywidendowe, które płacą więcej niż 4% dywidendy rocznie. Wydaje mi się, że w ten sposób dodatkowo zabezpieczam portfel emerytalny.

Nie mam jeszcze do końca wyrobionej opinni czy da się to jakoś wpleść w mój całościowy system inwestycyjny. Wciąż jestem na etapie próbowania różnych opcji w mojej emerytalnej częśći portfela. Kiedy wyrobię sobie opinię rozwinę ten wpis o moje przemyślenia.

Na razie jedno wiem na pewno. Nie mogę przejść jeszcze na emeryturę 🙂

Jeżeli chcielibyście dowiedzieć się więcej na temat samej reguły i pobawić się kalkulatorem do planowania , który bierze tą regułę pod uwagę skorzystajcie z linka poniżej.

Kalkulator Emerytalny z Regułą 4%

Polecam też obejrzeć poniższe video jako po prostu kolejną dawkę inspiracji do samodzielnego poszukiwania informacji na ten temat.


Już ponad 1000 osób zapisało się na mój newsletter. Zero spamu tylko informacje o nowych artykułach. Zapisz się i otrzymasz SCIĄGĘ, która pomoże Ci prawidłowo dobierać wielkość pozycji w inwestowaniu oraz dostęp do ukrytego działu download z innymi plikami