Granie na giełdzie nie różni się niczym od innych zawodów. To jest jak praca. Czy spodziewałbyś się, że zostaniesz chirurgiem naczyniowym po ukończeniu tygodniowego kursu lub przeczytaniu kilku książek? Prawdopodobnie nie. Dlaczego więc wielu ludzi oczekuje, że zostaną czarodziejami rynku w bardzo krótkim czasie.

Jeżeli kiedykolwiek miałbyś okazję zadawać pytania ludziom, którzy odnoszą sukcesy jako gracze na giełdzie zrozumiałbyś jak wiele wysiłku, samozaparcia i pieniędzy musieli poświęcić zanim stali się tymi, którymi są teraz. To naprawdę nie różni się od stania się wziętym prawnikiem, lekarzem czy też przedsiębiorcą.

Po pierwsze musisz zdecydować czy naprawdę chcesz grać na giełdzie. Zadaj sobie pytanie czy granie na giełdzie to jest to czym jesteś naprawdę zainteresowany czy Twoją motywacją jest tylko wizja zarobienia dużych pieniędzy w krótkim czasie.

Czytałem kiedyś książkę, której tytułu w tej chwili nie pamiętam, gdzie autor opisywał sławnych ludzi, którzy odnieśli sukces w wielu dziedzinach. Wniosek, był zawsze ten sam. Ci ludzie odnieśliby sukces nawet bez pieniędzy. Z grą na giełdzie jest bardzo podobnie. Jeżeli Twoim celem numer 1 jest zarobić kupę forsy w możliwie najkrótszym czasie, myślę że niestety nigdy nie staniesz się skutecznym graczem. Oczywiście pogoń za pieniędzmi może być motywacją, tak długo jak jesteś zmotywowany, żeby się uczyć i pracować nad tym co działa dla Ciebie, a nie żeby co chwilę zmieniać systemy inwestycyjne i próbować nowych wynalazków, których pełno w Internecie.

Fascynuje mnie liczba inwestorów giełdowych, którzy nigdy w życiu nie przeczytali nawet jednej książki o podstawach gry na giełdzie. Wydawać by się mogło, że byłby to dla nich zbyt wielki wysiłek, żeby nauczyć się chociaż podstaw. Tacy ludzie potrafią wysadzić swoje rachunki inwestycyjne w powietrze w czasie krótszym niż pół roku. Bądź realistą. Bycie skutecznym w grze na giełdzie wymaga nie tylko solidnej pracy nad podstawami, ale również ciężkiej pracy w przyszłości, żeby utrzymać swoje inwestowanie pod kontrolą.

Przeciętny początkujący inwestor na giełdzie potrzebuje około roku prób i błędów, nie wspominając o systematyczności, żeby stać się powtarzalnym odnoszącym pierwsze sukcesy inwestorem. Dlaczego miałoby być inaczej w Twoim przypadku. Czy uważasz, że jesteś lepszy od innych? Nie rób tego błędu. To jest dokładnie to samo jak studiowanie prawa lub medycyny. Musisz się dużo nauczyć, żeby stać się zwycięzcą na rynku.

Nie martw się nie jest aż tak źle. Pewne rzeczy można przyśpieszyć. Z pomocą może przyjść jakiś klub inwestorki, czy koło naukowe na uczelni. Dobra tzw. Grupa wparcia może zaoszczędzić Ci wiele miesięcy i dać Ci solidne podstawy. Po pierwsze w grupie jest łatwiej się uczyć. Po drugie inni ludzie pomogą Ci uniknąć pewnych podstawowych błędów. Jeżeli uczysz się sam potraktuj pierwsze 3 lata jako uczęszczanie na studia licencjackie. Niech giełda będzie Twoim wykładowcą, a Twoje straty potraktuj jako czesne. Oczywiście od początku staraj się je ograniczać

Co oznacza ciężko pracować na swoją grą na giełdzie?

Musisz spędzać dużo czasu nad analizowaniem swojej osobowości. Znaleźć system, który Ci pasuje i nauczyć się porządnie się nim posługiwać. Musisz czytać, studiować wiedzę i zadawać pytania. Po prostu zbudujesz podstawy na których oprzesz swoją grę na giełdzie. To wszystko zajmie Ci co najmniej kilka lat. Wydaje Ci się, że to dużo? Dobrze. Zaoszczędzisz sobie wielu strat na giełdzie. Zapomnij o inwestowania i przerzuć się na coś co Cię bardziej interesuje.

Jeśli wszystko co wymieniłem wyżej brzmi ekscytująco i nie możesz się doczekać tej ciężkiej pracy to jest w Tobie nadzieja

Jeżeli już w końcu znajdziesz system, który ci pasuje i masz w sobie żelazną dyscyplinę, żeby trzymać się jego założeń to wtedy możesz zacząć etap samodoskonalenia się. Pamiętaj, że zawsze będziesz musiał się doskonalić. Jako inwestor na giełdzie nigdy nie osiągniesz perfekcji. Zawsze będzie coś co będziesz mógł poprawić. Rynki się cały czas zmieniają. To co działało w latach 70 czy 80 już nie działa. Dlatego też ciągle będziesz musiał się doskonalić i usprawniać swój system. Będziesz ciągle popełniał małe błędy. Będziesz je analizował i Twoje inwestowanie na giełdzie będzie coraz doskonalsze.

Nawet największym weteranom rynku zdarzają się głupie wpadki. Najlepszym przykładem kogoś takiego jest Jesse Livermore. Trader, który wielokrotnie ponosił wielkie straty, później wszystko odrabiał tylko po to, żeby stracić wszystko ponownie. Zastanawiasz się pewnie na czym polegał jego problem. Jego słabą stroną było to, że nie potrafił on kontrolować swoich emocji. Zarabiał grube miliony i później tracił wszystko w jednej transakcji. Lekcja z tego jest taka, że jeżeli popełniasz błędy, a na pewno to robisz, to musisz z tych błędów wyciągać wnioski i nie popełniać ich ponownie. Pamiętaj, że nawet na największych weteranów czekają pułapki.

Tylko ciągła praca na Twoimi emocjami oraz nad Twoim systemem inwestycyjnym pozwoli ci tych pułapek uniknąć i wyzerować swojego rachunku.

Jak długo Ci zajmie, że by się stać skutecznym inwestorem na giełdzie?

Nie ma niestety żadnego studium przypadku, które by mogło odpowiedzieć na powyższe pytanie. Mogę Ci natomiast dać kilka wytycznych na temat co musisz na pewno zrobić:

  • Odpowiedz sobie na pytanie czy jesteś pewien, że chcesz zainwestować swój czas i pieniądze w to, żeby znaleźć system, który będzie przynosił zyski i będzie działał w zgodzie z Tobą samym
  • Przeczytaj kilka książek na temat inwestowania. Nie mam tu na myśli przejrzenia kilku książek i stwierdzenia, że jest to ciekawe. Naprawdę spróbuj je przestudiować, dotrzeć do sedna. Spróbuj wyrobić sobie zdanie ile tak naprawdę czasu i wysiłku będzie Cię kosztowało nauczenie się tego wszystkiego. Odpowiedź sobie na pytanie ile jest wiedzy, którą muszę posiąść w praktyce nie tylko w teorii. Pomyśl co łączy tych wszystkich znawców rynku, którzy napisali te książki. Jakie mają cechy wspólne? Co przesądziło o tym, że właśnie oni odnieśli sukces.
  • Pójdź na kilka seminarium na temat inwestowania na giełdzie. Spróbuj poznać takie tematy jak czytanie wykresów, psychologię inwestowania, zarządzanie ryzykiem. Poziom wiedzy wykładowców bywa różny. Jeżeli uważasz, że ktoś wie o czym mówi, to staraj się zadawać jak najwięcej pytań i zdobądź tyle informacji ile się da.
  • Zacznij samodzielnie patrzeć na wykresy. Zapisz się na jakiś inwestycyjny newsletter. Czytaj, myśl i analizuj. Na tym etapie powstrzymaj się od jakiegokolwiek inwestowania na giełdzie
  • Kup sobie jakąś książkę o samomotywacji. Przerób ją. Moje inwestowanie stało się dużo skuteczniejsze od kiedy zacząłem pracować nad sobą. Były to proste rzeczy takie jak ograniczenie palenia. Wstawanie codziennie o tej samej porze. Patrzenie na wykresy zawsze o 7 rano jeszcze przed otwarciem giełdy. Potrzebujesz wyrobić w sobie pewną rutynę. To na pewno pomoże Ci znaleźć system inwestycyjny, który będzie pasował do Twojego stylu życia.

Jeżeli po zrobieniu tego wszystkiego stwierdzisz, że inwestowanie na giełdzie nie jest dla Ciebie, to jest to ok. Zajmij się czymś innym, inwestowanie nie jest dla każdego. Na pewno poprzez ten proces zaoszczędziłeś sobie dużo nerwów i nie straciłeś oszczędności.

Co robić po zakończeniu etapu obserwacji giełdy?

  • Teraz na reszcie możesz otworzyć rachunek maklerski. Wpłać na niego małą kwotę i potraktuj te pieniądze jako coś co możesz stracić. Jako opłatę za naukę.
  • Kontynuuj czytanie i uczęszczanie na seminaria i szkolenia. Szukaj ludzi, którzy odnoszą sukcesy na giełdzie i ucz się od nich.
  • Stwórz swój pierwszy system inwestycyjny, z którym będziesz się czuł komfortowo. Zrób testy tego systemu na danych historycznych. Sprawdź ile było transakcji, czy były zyskowne itd. Sprawdź ile procent transakcji zakończyło się zyskiem. Zobacz ile było stratnych transakcji pod rząd. Zastanów się jak zachowałby by się Twój portfel przy takiej serii strat. Przemyśl jak taki system będzie sprawował się w czasie korekty lub bessy.
  • Kontynuuj tworzyć swój system inwestycyjny. Przygotuj się i swój system inwestycyjny na każdą okoliczność
  • Dalej ogładaj wykresy. Kiedyś nie wierzyłem w inwestowanie na papierze, ale z perspektywy czasu wiem jak dużo by mi to pieniędzy zaoszczędziło. Pamiętaj jednak, że inwestowanie na papierze nijak się ma do tego na realnych pieniądzach. Niby jest takie same ale w ogólne nie ma emocji. A to właśnie kontrolowanie swoich emocji odróżnia zwycięzców od przegranych.

Głęboko wierzę, że inwestowanie na papierze pozwoli Ci zobaczyć jak zarządzać pieniędzmi. Zobaczysz jak będzie zmieniał się Twój portfel przy zmiennych warunkach rynkowych. Dostaniesz próbkę ryzyka i to wszystko bez ponoszenia realnych strat.

Jeżeli już czujesz się komfortowo z inwestowanie na papierze i rozumiesz jak działa Twój system inwestycyjny i czego się od nie spodziewać możesz zacząć przechodzić na realne pieniądze.

Co musisz wiedzieć gdy zaczynasz inwestować na giełdzie prawdziwymi pieniędzmi

Inwestowanie na giełdzie polega na podążaniu zgodnie z zasadami z Twojego systemu inwestycyjnego. Nie polega to na zarabianiu czy też traceniu. To nie o to chodzi szczególnie, że to Twój początek i wciąż się uczysz na małym rachunku.

Rozpoczynając ten etap swoje przygody z inwestowaniem musisz odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

  • Jak zareaguję jeżeli będę siedział na stratach?
  • Czy moje emocje pozwolą mi trzymać się systemu?
  • Czy mój system działa w długim horyzoncie czasowym?

Do tego momentu powinieneś już mieć swój własny system inwestycyjny i powinieneś być w stanie zarabiać drobne sumy na rynku. Jeżeli wciąż masz problem z samo dyscypliną, zastanów się dlaczego. Kontynuuj swoje symulacje, żeby przekonać się, że czasem 5 lub 6 stratnych transakcji pod rząd jest czymś normalnym i mimo tych strat jesteś w stanie zarabiać w długim terminie tak długo jak prawidłowo zarządzasz ponoszonym przez siebie ryzykiem.

Po pewnym czasie spójrz na swoje inwestowanie na giełdzie. Jeżeli wciąż jesteś w stanie powolutku zarabiać to znaczy, że jesteś gotowy, żeby osiągnąć sukces. Jesteś już w stanie sam się samodzielnie uczyć i rozwijać. Pamiętaj, żeby odnieść sukces w inwestowaniu na giełdzie czeka Cię ciężka nieskończona praca, ale już jesteś na dobrej drodze. Twój sukces jest już na wyciągnięcie ręki.

Przeczytaj krok 5 cyklu skutecznego inwestowania na giełdzie „Uwierz w Siebie”

Już ponad 1000 osób zapisało się na mój newsletter. Zero spamu tylko informacje o nowych artykułach. Zapisz się i otrzymasz SCIĄGĘ, która pomoże Ci prawidłowo dobierać wielkość pozycji w inwestowaniu oraz dostęp do ukrytego działu download z innymi plikami