Przeglądając ostatnio jakieś forum na temat inwestowania zauważyłem wątek, który w temacie miał na pozór proste pytanie: Na jakich rynkach warto inwestować? Dyskusja była zacięta. Forumowicze sprzeczali się na jakich rynkach warto inwestować. Najczęściej padały odpowiedzi w stylu akcje, kontrakty terminowe, Forex…

Przyjrzałem się dokładnie tej dyskusji, ponieważ wydała mi się interesująca. Przy tej okazji padały argumenty w stylu „graj na tym rynku ponieważ można dużo zarobić i to z małym kapitałem „albo „graj na tym rynku bo panuje duża zmienność i sprawdza się dla transakcji jednodniowych”.

O ile tego typu argumentacja działa bardzo dobrze na wyobraźnię początkujących inwestorów ja osobiście nie kupiłem tej dyskusji. Zabrakło mi faktów dlaczego dany rynek jest dobry dla właśnie tego konkretnego inwestora. Po pierwsze nikt nie znał i nie chciał poznać dokładnej sytuacji pytającego. Nikt nie zapytał o jego doświadczenie, kapitał, którym dysponuje a przede wszystkim czas jaki jest w stanie przeznaczyć na aktywne inwestowanie na rynku.

Oczywiście odpowiadający na forum nie mieli łatwego zadania bo nie znali tych wszystkich informacji a bardzo chcieli pomóc. Z drugiej jednak strony mogli zarekomendować coś, co może potencjalnie narazić inwestora poszukującego odpowiedzi na niepotrzebne ryzyko.

Po tym dość obszernym wstępie chcę przejść do sedna sprawy i dać Wam kilka wskazówek jak odpowiedzieć sobie na pytanie na jakich rynkach warto inwestować.

Musisz czuć się komfortowo z ryzykiem

Każdy rodzaj inwestowania pieniędzy wiąże się z ponoszeniem ryzyka. Dlatego uważam, że musisz się z ponoszonym ryzykiem czuć się komfortowo. To jest najważniejsze szczególnie na początku. Nie ma sensu porywać się na duże ryzyko jeżeli do tej pory w życiu prywatnym zawsze ryzyka unikaliście. To nie wyjdzie Wam na dobre. Ryzyko zacznie Was przytłaczać i emocje wezmą górę.

Do inwestowania pieniędzy a szczególnie dużych pieniędzy trzeba się powoli przyzwyczajać. Oczywiście duża ilość pieniędzy jest pojęciem względnym i dla każdego z nas będzie oznaczała coś innego.

Przyzwyczajanie się można przeprowadzić na wiele sposobów. Można zacząć od jakiegoś spokojnego rynku, jak rynek akcji, gdzie nie mamy do czynienia z dźwignią finansową.

Można wybrać jeszcze prostsze metody, jak inwestowanie w fundusze inwestycyjne. Ryzyko będzie podobne jak na rynku akcji, z tą różnicą, że odejdzie Wam element podejmowania decyzji i wewnętrznych rozterek typu trzymać czy sprzedawać. Ja również tak zaczynałem. Więcej o swoich początkach pisałem we wpisie: Jak wyglądał mój początek na giełdzie

Jeżeli chcecie mieć od początku pełen wpływ na podejmowane przez siebie decyzje możecie zastanowić się czy nie warto wziąć pod uwagę jednej z metod, o których pisałem we wpisie: W co inwestować małe kwoty.

Rynek trzeba rozumieć

Każdy rynek jest trochę inny. Giełda w Londynie jest zupełnie różna od giełdy w USA. Nie mam tu tylko na myśli kapitalizacji czy też liczby dostępnych ETFów. Pomimo, że wszystkie rynki na świecie są skorelowane, to ze względu na swoją specyfikę, potrafią reagować inaczej na te same wydarzenia. Czasem reguły  zachowania rynku na jednej giełdzie potrafią zupełnie nie sprawdzać się na innej. Podsumowując, każdy rynek ma swoją specyfikę, której trzeba poznać a to zajmuje czas i wymaga praktyki.

Warto więc inwestować na rynku, który rozumiecie albo znacie kogoś kto może Wam pewne niuanse wytłumaczyć. Jeżeli na przykład nie posługujecie się sprawnie językiem angielskim może nie ma sensu porywać się na rynek amerykański czy brytyjski, gdzie chcąc nie chcąc będziecie potrzebowali dostępu do informacji, które są niestety w większości po angielsku. Zasób informacji o rynku amerykańskim w języku polskim jest ograniczony.

Oprócz znajomości języka warto też rozważyć znajomość rynku pod względem dominującej na nim branży. Jeżeli na przykład nie łatwo przychodzi Wam zrozumienie co wpływa na cenę ropy naftowej na świecie, prawdopodobnie rynek kontraktów terminowych na giełdzie rosyjskiej nie będzie najlepszym wyborem.

Rynek powinien być rozwojowy

W miarę rozwoju inwestorzy czasem zmuszeni są do poszukiwania nowych źródeł dywersyfikacji ryzyka oraz większego wachlarzu instrumentów. Jeżeli rzeczywiście znajdziecie się w takiej sytuacji to dobrze być obecnym na rynku, który oferuje wiele możliwości. Czas, który musielibyście poświęcić na poszukiwanie nowych rynków można wykorzystać na poznawaniu nowego instrumentu.

Nie chciałbym nic Wam narzucać ale warto sobie odpowiedzieć na pytanie czy giełda w Warszawie jest rynkiem rozwojowym? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie ale pewnien trend wśród inwestorów oraz blogerów finansowych deklarujących otworzenie się na inwestowanie za granicą.

Rynek musi być dopasowany do Ciebie

Podsumowując, z rynkiem musisz czuć się dobrze. Musisz go rozumieć i być świadomym ponoszego ryzyka. Nie może on Tobą zawładnąć. Warto też, żebyś swój wybrany rynek lubił i mógł swobodnie inwestować.

Chciałbym zakończyć ten wpis jednym z moich ulubionych amerykańskich powiedzonek, które dobrze obrazuje to, co chciałem Wam przekazać: „Trade the market you have, not the market you want to have”. Inwestuj na rynku, który masz a nie na rynku który chciałbyś mieć. To da się tylko osiągnąć jeżeli czujecie się komfortowo z danym rynkiem i na swój sposób go lubicie.

Już ponad 1000 osób zapisało się na mój newsletter. Zero spamu tylko informacje o nowych artykułach. Zapisz się i otrzymasz SCIĄGĘ, która pomoże Ci prawidłowo dobierać wielkość pozycji w inwestowaniu oraz dostęp do ukrytego działu download z innymi plikami