Jak kupić akcje, które dadzą zarobić? To niebanalne pytanie, które zadają sobie miliony inwestorów każdego dnia, na całym świecie.

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Każdy skuteczny inwestor ma swój sprawdzony sposób doboru spółek giełdowych do portfela, a mimo to wciąż często popełnia błędy i dokonuje niewłaściwych wyborów.

Ja również przebyłem długą drogę. Zaczynając inwestowanie w 2003 roku nie miałem pojęcia o giełdzie. Z biegiem lat wypracowałem swoje podstawowe zasady doboru akcji do portfela. Uwierzcie próbowałem prawie wszystkiego. Nauczyłem się jednego. Im bardziej skomplikowana metoda tym gorsze rezultaty. W akcje należy inwestować stosując proste zasady – najlepiej zero- jedynkowe. Akcje albo spełniają pewne kryteria albo nie. Nie ma tu miejsca na nadzieję i wiarę, że potrafisz oszukać rynek. Piszę tego bloga między innymi, żeby ułatwić Ci tą drogę, która zajęła mi prawie 10 lat.

Chcę się z Tobą podzielić moimi 10 prostymi zasadami, które stosuję przy zakupie akcji na giełdzie. Ta lista 10 zasad sprawdza mi się w praktyce. Oczywiście zdarza mi się robić od czasu do czasu pewne odstępstwa i wtedy przeważnie tego żałuję. Sposób myślenia przedstawiony poniżej wydaje mi się prosty, logiczny i pozwala odrzucić większość złych spółek, z którymi później może być mi się ciężko rozstać.

1. Spółka musi zarabiać pieniądze

To moja pierwsza podstawowa i najważniejsza zasada. Jeżeli spółka ponosi straty, to cena akcji nie powinna rosnąć. Jeżeli kupujesz akcje w przeświadczeniu, że trend się odwróci to prawdopodobnie będziesz na to długo czekał. Tu jest bardzo podobnie jak z trendami na giełdzie. Pozwolę sobie zacytować jedno z moich ulubionych powiedzeń giełdowych: „Trendy się tak łatwo nie odwracają.”

2. Nie ma nic złego w kupnie przecenionych akcji spółek, po publikacji dobrych wyników

To jedna z tych zasad, która nie powszechnie akceptowana i wzbudza wiele kontrowersji. Wielu twierdzi, że nie powinno się tak robić. Ja uważam, że jeżeli spółka raportuje dobre wyniki, a innym inwestorom puszczają nerwy i jest dynamiczna wyprzedaż to trzeba kupować bo akcje mają ciągle porządne fundamenty. Zmieniła się tylko cena.

3. Kupuj spółki, które są w stanie zwiększać swoje dochody nawet w latach kryzysu

Niewiele jest takich spółek, ale perełki się zdarzają, należy odrobić pracę domową i przeanalizować notowania z poprzednich kryzysów. Moment gdy hossa jest już mocno zaawansowana jest dobrym okresem do rozpoczęcia zakupów. Lubię wtedy kupować akcje spółek, które nie są cykliczne (czyli takie, których wyniki finansowe nie zależa od cyklu gospodarczego). Innymi słowy potrafią rozwijać się i zwiększać swoje zyski nawet gdy cała światowa gospodarka boryka się z problemami.

4. Nie kupuj spółek, których nie chciałbyś posiadać przez całe swoje życie

Podejście skopiowane od Warrena Buffet’a. Staram się aby każda spółka, której akcje kupię była taką,  z której akcjami w portfelu będę czuł się komfortowo nawet gdy będę trzymał je kilka lat.

5. Omijaj spółki, które wypłacają dywidendę większą od wypracowanych zysków

Zdarza się, wcale nie rzadko, że spółka maproblemy z dostarczaniem wyników zgodnych z oczekiwaniami rynku i  wtedy zazwyczaj kurs akcji nie chce iść górę.  Zarząd takiej spółki, będąc pod presją, stara się jakoś temu zaradzić np. zwiększając wypłacaną dywidendę. Co gorsza zdarza się, że nawet potrafi zadłużyć się, żeby taką operację sfinansować. Takie spółki omijam dalekim łukiem.

6. Nie kupuj akcji w trendzie spadkowym w nadziei że się odwróci

Napiszę to jeszcze raz „trendy się tak łatwo nie odwracają” i w 9 na 10 przypadków nie trafisz w dołek. A ten jeden raz kiedy miałeś rację nie pokryjesz strat z pozostałych 9 pomyłek. To jest droga donikąd.

7. Nie kupuj tylko dlatego że wskaźnik cena na zysk jest niska

Fakt, że jakieś akcje są tanie nie znaczy, że trzeba warto je kupić. Wskaźnik cena na zysk nigdy nie powinien być powodem zakupu. Tanie akcje potrafią stać się jeszcze tańsze, a drogie akcje mogą być jeszcze droższe.

8. Nie kupuj tylko dlatego, że kolega kupił

Zawsze kieruj się swoim rozumem. To w końcu Ty poniesiesz pełną odpowiedzialność za ostateczny wynik inwestycyjny. Kolega może być źródłem pomysłu, inspiracji ale nie może być powodem złożenia zlecenia.

9. Unikaj spółek mocno zadłużonych

Spółki mocno zadłużone mogą łatwo wpaść w problemy finansowe. Jako inwestor powinieneś trzymać się z dala od kłopotów. Na rynku jest pełno spółek, które nie mieszczą się w tej kategorii. Po co więc pchać się w potencjalne kłopoty.

10. Nie kupuj spółek które często emitują nowe akcje

Klasyczny przypadek to polski Bioton. Któż to wie ile to razy wypuszczał nowe akcje, żeby zdobyć nowe środki na rozwój. Z każdą taką operacją wartość dla akcjonariuszy spadała a za tym szła cena. Dobrze jest, jeżeli taka spółka może pochwalić się zyskami ale wtedy i tak musi on być podzielony przez większą ilość akcji.

Jeżeli podobał Ci się wpis może zainteresują Cię również inne podobne wpisy:

Już ponad 1000 osób zapisało się na mój newsletter. Zero spamu tylko informacje o nowych artykułach. Zapisz się i otrzymasz SCIĄGĘ, która pomoże Ci prawidłowo dobierać wielkość pozycji w inwestowaniu oraz dostęp do ukrytego działu download z innymi plikami