To co chcę Wam dzisiaj przekazać ogranicza się właściwie do jednego. Podążaj swoim systemem inwestycyjnym czy też zestawem zasad, w które bezgranicznie wierzysz i zapomnij o pieniądzach. Graj o punkty!

Czy jest to możliwe do osiągnięcia, skoro tak naprawdę inwestujesz pieniądze. Zastanów się i wyobraź sobie, że w inwestowaniu na giełdzie nie używasz pieniędzy a po prostu grasz w grę, gdzie Twój rachunek inwestycyjny pokazuje punkty. Przestań liczyć złotówki czy też dolary, za każdym razem gdy rynek się ruszy, a skoncentruj się na swoich zasadach inwestycyjnych. Jeżeli dasz radę nauczyć się takiego sposobu myślenia zwiększysz swoje zyski z inwestowania na giełdzie oraz pozbędziesz się stresu i emocji związanych z byciem na rynku.

Zastanów się. Nigdy więcej nie będziesz patrzył na ekran komputera i myślał: Właśnie zarobiłem na nowy sportowy samochód albo „kurde” straciłem pieniądze na wakacje na Majorce.

Ten rodzaj inwestowania na giełdzie jest wykańczający. Nikt nigdy nie odniósł sukcesu w ten sposób. Tak samo było ze mną na początku. Byłem bardzo przygnębiony kiedy sprawdzałem notowania w ciągu dnia a mój rachunek stracił 500 funtów. Następnego dnia okazywało się, że rachunek inwestycyjny zmienił się o 500 funtów na moją korzyść. Nawet jeżeli na końcu wychodziłem na swoje i zarabiałem pieniądze to nie dawało mi to żadnej satysfakcji i byłem bliski zrezygnowania z inwestowania na giełdzie.

W dzisiejszych czasach gdy już mój styl inwestowania jest bardziej dojrzały po prostu zadaje sobie pytania: powinienem kupić, sprzedać czy trzymać? Daję sobie 10 sekund na odpowiedź. Wtedy zgodnie ze swoim systemem inwestycyjnym egzekwuję transakcję. Nazywam siebie egzekutorem a nie inwestorem. Takie właśnie mam nastawienie i na razie nie zamierzam tego zmieniać

Jeżeli zarabianie i tracenie pieniędzy wywołuje w Tobie skrajne emocje to może być to jeden z potencjalnych czynników, które doprowadzą Twoje inwestowanie do ruiny. Myślenie zdroworozsądkowe powinno kazać Ci wyeliminować emocje z Twojego inwestowania na giełdzie. Jak to zrobić? Po prostu trzymaj się swoich zasad. Podążanie swoim systemem uznaj za najważniejsze w graniu na giełdzie. Zapomnij o pieniądzach one przyjdą same. Pamiętaj o zasadach i ich się trzymaj.

Jeżeli kiedykolwiek miałbyś przeczytać tylko jedną książkę o graniu na giełdzie powinna to być: „How I made 2 million dolars” napisana przez Nicolas’a Darvas. Nie jestem pewien czy została wydana po polsku.

Uwielbiam tą książkę ponieważ za każdym razem kiedy ją czytam uświadamiam sobie jak ten inwestor obrócił swoje inwestowanie. Z gracza, który traci bo jest targany przez emocje zmienił się w gracza który jest pozbawiony emocji, jest zdyscyplinowany i jest maszyną do zarabiania pieniędzy. Co sprawiło, że osiągnął sukces? Poza podstawami takimi jak: akceptacja, że on sam podejmuje wszystkie decyzje i bierze za nie odpowiedzialność, zbudowania systemu inwestycyjnego i pracy nad sobą to to, że nigdy nie grał o pieniądze a zawsze o punkty. Kiedy jego system dawał sygnał kupna zawsze składał zlecenie o wielkości pewnego procentu swego kapitału. Zawsze robił to bez emocji nieważne czy było to 5000 czy 500000 dolarów. Po prostu podążał systemem nie myśląc o pieniądzach.

W tej książce znajdziecie historię jednej z jego transakcji. W którymś momencie kupił on akcje pewnej firmy o wartości 350000 dolarów. Kupował je po około 53 dolary. Ich cena urosła do 100 dolarów za akcje. Otrzymał wtedy telegram od swego biura maklerskiego, że jego papierowy zysk wynosi 250000 dolarów. Uświadomił sobie wtedy, że zarobił kupę kasy i jest bogaty. (Zastanawiacie się pewnie czemu dostał telegram? Akcja książki jest osadzona około 1950 roku.) Kiedy otrzymał tą wiadomość każda część jego psychiki mówiła mu, że powinien sprzedać akcje i zrealizować swój zysk. Każda część jego ciała mówiła: zapomnij o swoich zasadach sprzedawaj.

Cóż wtedy zrobił? Wybrał się na długi spacer po Paryżu próbując znaleźć rozwiązanie i podjąć najlepszą decyzję. Zadawał sobie pytania: Co jeżeli cena akcji spadnie? Czy powinienem sprzedać i zrealizować zysk? Czy powinienem odejść od zasad swojego systemu inwestycyjnego, tylko ten jeden raz? Powtarzał sobie te pytania przez cały spacer.

W końcu zdecydował się nie sprzedawać i trzymać się swoich zasad. Dlaczego tak zrobił? Bo to było najprostsze rozwiązanie. Po kilku tygodniach cena akcji poszła jeszcze bardziej do góry i udowodniło to, że jego system inwestycyjny miał rację. Dzięki temu jego zysk był jeszcze większy.

Czy myślisz, że po tym spacerze codziennie przeliczał swój papierowy zysk? Nie sądzę. Gdyby to robił, jak byłby w stanie poradzić sobie z emocjami? Uważam, że jest to niezwykła historia, warta przeczytania.

Widzisz jak ważna jest teoria? Każdy zna te sławne powiedzenia giełdowe:

  • Tnij straty
  • Pozwól zyskom rosnąc
  • Trend jest twoim przyjacielem

Wiem ze to wszystko nie jest już takie proste jeżeli jesteś w środku transakcji i targają Toba emocje.

Od czasu do czasu kiedy jestem w trakcie transakcji chcę nagiąć swoje zasady. Mówię sobie, że to tylko ten jeden raz. Faktem również jest, że przez lata zgromadziłem wystarczająco dużo doświadczenia, żeby wiedzieć, że nigdy nie powinienem naginać zasad. Żadna z transakcji nie powinna być wyjątkiem. Przez lata nauczyłem się również, żeby liczyć punkty, a nigdy pieniądze.

Co odróżnia zwycięzców od przegranych. Na pewno nie wiedza. Moim zdaniem jest to sztuka trzymania się swego systemu bez żadnych wyjątków. Nie ważne jakie są czynniki zewnętrzne. Zawsze trzymaj się swoich zasad i licz punkty nie pieniądze. W ten sposób będziesz bliżej sukcesu w grze na giełdzie.

Przeczytaj kolejny odcinek z cyklu 7 kroków skutecznego inwestowania: Utrzymaj Balans Pomiędzy Inwestowaniem a Życiem Prywatnym

Już ponad 1000 osób zapisało się na mój newsletter. Zero spamu tylko informacje o nowych artykułach. Zapisz się i otrzymasz SCIĄGĘ, która pomoże Ci prawidłowo dobierać wielkość pozycji w inwestowaniu oraz dostęp do ukrytego działu download z innymi plikami