Do napisania dzisiejszego wpisu natchnął mnie jeden z moich kolegów inwestorów. Otrzymałem od niego przedwczoraj rano wiadomość: „You buying this Korea fear today?”, co niedosłownie tłumacząc na polski oznacza, „czy ze względu na ogólną słabość rynku spowodowaną wiadomościami z Korei zamierzam kupować dziś jakieś akcje.

Pytanie jest na pozór proste. Przypomnę tylko, że tego dnia media podały, że Korea Północna wystrzeliła pociski, które latały nad Japonią.

Przyjrzyjmy się jak wyglądał dzień na giełdach. Azja zareagowała najmocniej. To naturalne bo wydarzenia miały miejsce właśnie tam. Giełdy europejskie wszystkie były zgodne i również zareagowały przeceną. Najciekawiej jednak zachował się rynek w USA. Otwarcie było na minusie ale na koniec dnia wyszły na plus. Giełda w Nowym Jorku po prostu olała te zagrożenie. Następnego dnia rynki powróciły do wzrostów.

Wracając do pytania, które zadał mi kolega. W moim wypadku odpowiedź była oczywista. Nie kupiłem tego dnia żadnych akcji, ponieważ żadna ze spółek na mojej liście nie była na tyle tania by mnie zainteresować.

Z drugiej jednak strony warto zastanowić się ,jak reagować na tego typu wydarzenia. Przedwczoraj była to Korea Północna. Jutro może to być Syria a pojutrze Brexit. Tego typu dni na rynkach całego świata jest więcej niż mogłoby się nam wydawać. Tak samo jak rynki bardzo często o nich po prostu następnego dnia już nie pamiętamy.

Każdego tygodnia media żyją innymi tematami. Jak się w tym wszystkim odnaleźć i oddzielić wydarzenia ważne od chwytliwych nagłówków, którymi bombardują nas media?  Podobny temat poruszałem już kiedyś we wpisie Inwestowanie na giełdzie a media. Skupiłem się tam na rozróżnieniu jakie funkcje spełnia telewizja, radio i prasa drukowana w generowaniu szumu dla inwestorów. Wiedzę tą możecie nadrobić czytając wpis tutaj. Nie dałem tam Wam jednak konkretnych wskazówek, jak można praktycznie podejść do podjęcia decyzji, które jest wyniekiem wyjątkowego i nie zawsze przewidywalnego wydarzenia.

Giełda a wojna

Najbardziej dramatycznym przykładem takiego wydarzenia jest ogólnoświatowy konflikt zbrojny. Gdyby do niego doszło to rynki całego świata zareagują bardzo mocno. Sęk w tym, że gdyby do takiego wydarzenia doszło, to martwienie się o ogólną sytuację na rynkach finansowych będzie ostatnią rzeczą, która będzie Ci zaprzątała głowę. Choć może znajda się i tacy, co przełożą pieniądze nad bezpieczenstwo swoje i bliskich, przyjnajmniej w początkowym okresie. Oby nie było Nam dane zmierzenie się z takimi decyzjami.

Ja osobiście ignoruję wszystkie zagrożenia wojenne bo jak wyżej napisałem jeżeli ta wojna nastąpi to rynek giełdowy będzie moim najmniejszym zmartwieniem.

Gdyby następstwem wydarzeń był konflikt zbrojny o charakterze bardziej lokalnym, to rynki również reagują nerwowo ale w takiej sytuacji na pewno będzie to dobra okazja by niektóre akcje kupić. Warto przyjrzeć się spółkom, które nie prowadzą swoich interesów w tych dotkniętych konfliktem obszarach świata.

Giełda a inne wydarzenia

Oczywiście nie każdy nagłówek w mediach niesie za sobą zagrożenie konfliktem zbrojnym. Czasem są to po prostu informacje mające potencjalnie duży wpływ na sytuację na świecie. Do tej kategorii można zaliczyć medialne rewelacje takie jak Brexit albo wybory prezydenckie w USA. O tych ostatnich było szczególnie głośno całkiem niedawno za sprawą dość kontrowersyjnego Trumpa.

Przy tego typu informacjach własne analizy zazwyczaj dają najlepsze rezultaty.

Weźmy na przykład Brexit, którego konsekwencją jest osłabienie funta. Poprawnie identyfikując taką zależność można wykorzytać każde zachwianie rynku do zakupu walorów, które będą zyskiwały za sprawą osłabiającego się funta. Zastanawiacie się pewnie skąd wiedzieć, co zyskuje na słabym funcie? Tu nie ma prostej drogi trzeba po prostu analizować historię rynków i szukać powiązań. Szukać tych korelacji między rynkowych.

Nie jestem w stanie podać gotowej recepty na sukces przy wszystkich scenariuszach. Chcę jednak zwrócić Waszą uwagę na fakt, że dzięki mediom i ludzkiemu strachowi, szczególnie kiedy giełda jest wysoko, możemy znaleźć wspaniałe okazje rynkowe. Powyższe przykłady mogą być jednymi z lepszych okazji na podłączenie się do bardzo dobrze już rozwiniętych trendów. Wykorzystajcie je, ale róbcie to z głową zawsze chłodno kalkulując emocje. O innych potencjalnych metodach podłączania się do trendów pisałem kiedyś we wpisie: Jak tanio kupić wspaniałe akcje.

Nie było mnie na blogu dłuższą chwilę, ale cieszę się, że wróciłem. Zrobiłem sobie przerwę wakacyjną z resztą bardzo podobnie jak w zeszłym roku. Dziękuje za wszystkie maile, które od Was otrzymywałem przez ten czas. Dzisiejszy wpis to taki szybki start przed kolejną ogromną dawką wiedzy o inwestowaniu, którą dla Was przygotowuję na nadchodzący sezon jesienno-zimowy.

Już ponad 1000 osób zapisało się na mój newsletter. Zero spamu tylko informacje o nowych artykułach. Zapisz się i otrzymasz SCIĄGĘ, która pomoże Ci prawidłowo dobierać wielkość pozycji w inwestowaniu oraz dostęp do ukrytego działu download z innymi plikami