Wszystko zaczęło się od zakupów i od bardzo prostego pytania, które zadała mi żona. Czy kupujemy browary? Jak to zwykle z prostymi pytaniami od żon bywa, odpowiedź na nie wcale nie okazała taka oczywista. Nie chodziło jej bowiem o zapas alkoholu w puszkach czy butelkach ale o spółki.

Jest lato, gorąco, społeczeństwu przybyło gotówki (500+ działa – wiadomo dobra zmiana), imprez dużo do wyboru, wszędzie gdzieś, coś się dzieje więc teoretycznie browary powinny dużo zarobić a skoro one zarabiają to czemu nie my?

Dzisiejszy wpis miał być trochę z przymrużeniem oka, bo bez alkoholu, ale spróbuję do tematu podejść poważnie i zastanowić się, czy rzeczywiście kupno spółek browarniczych w czasie wakacji ma sens.

Z jednej strony zainwestowanie w spółki z branży browarniczej czy generalnie jakiejś innej spółki produkującej napoje, które szczególnie w czasie wakacji są popularne powinno mieć sens. Dobra pogoda i ludzie przebywający na wakacjach są skłonni kupować więcej napojów. A to na pewno powinno pozytywnie odbić się na sprzedaży. Ta w konsekwencji doprowadzi do dobrych wyników finansowych, te powinny przełożyć się na wzrost kursu akcji.

Można by powiedzieć, że jest to eldorado (prawie coroczne) i  gdyby to było takie proste każdy rozsądnie myślący człowiek byłby w stanie na giełdzie zarobić fortunę.

Niestety nie jest to tak oczywiste z kilku powodów.

Po pierwsze nie każda spółka skorzysta na dobrej pogodzie tak samo. Oprócz zwyczajowego udziału w rynku liczy się też umiejętność promocji a szczególnie trafienia w gusta spragnionych klientów. Dlatego jeżeli chcielibyśmy już zainwestować w takie spółki z pobudek wymienionych powyżej powinniśmy postawić na liderów rynku. Na tych, którzy mają już wiele sukcesów na swoich kontach. Po prostu są przewidywalni i nie dadzą się zaskoczyć konkurencji.

Drugim problemem jaki widzę w ślepym podążaniu za swoją intuicją jest fakt, że rynek dyskontuje wszystko. Oznacza to, że gdy my spodziewamy się lepszych wyników ze względu na zwiększoną sprzedaż, to prawdopodobnie inni myślą tak samo.  Ceny akcji już zwyżkują uwzględniając w sobie ten fakt. Mogło się również zdarzyć, że jakiś analityk, w którymś z domów maklerskich, również myśli tak samo i podwyższył cenę docelową. Akcje spółki ponownie szybują w górę. Kupowanie w takich momentach, może być niebezpieczne. Może okazać się, że momencie ogłoszenia wyników rynek twierdzi, że nie były one tak dobre jak mocno napompowana atmosfera i akcje ulegają przecenie. Mogą też jeszcze dodatkowo wystrzelić w górę. Szkopuł w tym, że nigdy nie wiemy, ile tak naprawdę tych dobrych informacji jest już uwzględnionych w cenach.

Jak więc zainwestować pod taki scenariusz. Trzeba przeanalizować dane historyczne i zobaczyć jak zachowywały się ceny tego typu spółek w przeszłości. Kiedy ich kurs zaczynał rosnąć a kiedy spadać.

Trzeba również być jednym z pierwszych, którzy o tym pomyślą. Może w tym pomóc przygotowanie sobie rocznego kalendarza inwestycyjnego i w miarę nabierania doświadczenia z wyprzedzeniem planować tego typu zakupy lub przynajmniej w odpowiednim momencie brak spółki podlegające tego typu oczywistej sezonowości na radar.

Podsumowując czy inwestowanie w browary w wakacje ma sens? Prawdopodobnie nie, szczególnie jeżeli naszym powodem na kupno są powody wymienione wyżej.  Jest już za późno. Decyzję o ewentualnym zakupie należało podjąć kilka miesięcy temu. W takiej sytuacji mieliśmy szansę na kupno w jakimś lokalnym dołku i nie musielibyśmy się przepychać wśród wszystkich inwestorów, którzy myślą tak samo.

Trzeba pamiętać, że na giełdzie większość nie ma racji. Jeżeli więc wszyscy teraz zaczęliby kupować akcje browarów to już z tylko tego powodu powiedziałbym, że nie jest to dobry pomysł.

Jeżeli nie inwestowanie w browary to może spółki które zajmują się handlem detalicznym? Może już warto na nie spojrzeć zanim zacznie się szał przedświątecznych zakupów. Ale to już temat na zupełnie oddzielny wpis.

Już ponad 1000 osób zapisało się na mój newsletter. Zero spamu tylko informacje o nowych artykułach. Zapisz się i otrzymasz SCIĄGĘ, która pomoże Ci prawidłowo dobierać wielkość pozycji w inwestowaniu oraz dostęp do ukrytego działu download z innymi plikami