Do tej pory na blogu napisałem kilka wpisów na temat książek o inwestowaniu, graniu na giełdzie i ich roli w rozwoju inwestora. Za każdym razem tego typu wpisy cieszyły się ogromną popularnością.

Postanowiłem pójść krok dalej i raz w miesiącu przyglądać się bliżej jakiejś pojedynczej pozycji. Nie byłoby w tym nic nowatorskiego bo wiele blogów robi to samo. Opisuje książkę zazwyczaj polecając ją w ten sposób swoim czytelnikom.

Ja chciałbym pójść krok dalej i po mojej recenzji na dole wpisu znajdziecie taki mały widget, gdzie możecie ocenić daną pozycję samodzielnie.  W ten sposób wszyscy czytelnicy dowiedzą się czy dana pozycja jest warta przeczytania czy nie. Podsumowując to właśnie Wy odegracie tu największą rolę.

Zasady gry

Ja raz w miesiącu recenzuję wybraną przeze mnie książkę o giełdzie lub inwestowaniu. Zacznę od książek, które najbardziej przypadły mi do gustu i w jakiś sposób uformowały mnie jako inwestora.

Dokonam pierwszej oceny na skali gwiazdkowej. Gdzie 1 gwiazdka oznacza pozycję słabą a 5 gwiazdek oznacza pozycję, którą moim zdaniem powinien przeczytać każdy. Ponieważ zaczynam od tego, co uważam że jest interesującym i wartościowym, moje oceny będą wysokie.

Wy przyłączacie się do tej zabawy i również oceniacie omawiany tytuł. Każdy może oddać tylko jeden głos. Ciekawe, czy też doceniacie podobne pozycje.

Jeżeli chcielibyście podzielić się jakimś spostrzeżeniem na temat danej książki zostawiacie komentarz.

Jeżeli chcielibyście podzielić się z innymi czytelnikami jakąś ciekawą pozycją to napiszcie mi maila a chętnie opublikuję Waszą recenzję (oczywiście po tym jak ją przeczytam).

Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec – książka, która zmieniła mnie na zawsze

Długo zastanawiałem się jaką książkę wybrać jako pierwszą. Czytałem ich tak wiele, większość dawno temu. Chciałem jednak zacząć od czegoś mocnego, od pozycji która naprawdę pozostała mi w pamięci na lata. Jest to też książka, którą czytałem kilka razy i za każdym razem odkrywałem na nowo. Jest ona jedną z tych lektur, która trafiła kiedyś na pierwsze miejsce na liście moich ulubionych książek o inwestowaniu o której pisałem tutaj: „Książki, które wywarły na mnie największe wrażenie”

Po niedługim namyśle padło na Bogatego Ojca napisanego przez Roberta Kiyosaki. Książkę podsunął mi kolega w klasie maturalnej. Było to jakieś 2 lata przed tym jak zacząłem swoją przygodę z giełdą. Przeczytałem ją jednym tchem w 2 wieczory. Od tamtego momentu na wszystko wokół mnie, co dotyczyło pieniędzy i inwestowania zacząłem patrzeć zupełnie inaczej.

Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zacząłem dostrzegać jak wiele błędów w zarządzaniu pieniędzmi popełniają moi najbliżsi. Uświadomiłem sobie, że zasady, które mi wpajano nie pozwolą mi osiągnąć wolności finansowej.

Mimo, że wszystko to brzmi bardzo przerażająco, tak naprawdę nie zwariowałem na zawsze. Po pewnym czasie mi trochę przeszło 🙂 To co jednak zostało to ta potężna dawka inspiracji, która pozwoliła mi rozpocząć swoją przygodę z inwestowaniem na giełdzie.

Potężna dawka inspiracji

To właśnie ta potężna dawka inspiracji jest w moim odczuciu tym, co stanowi o sukcesie tej książki. Pomimo, że wydana dawno temu jest ciągle dodrukowywana. Czytana już od kilku pokoleń i mimo upływu lat ciągle potrafi inspirować i zaszczepiać bakcyla do inwestowania.

Autor w prosty sposób wyjaśnia podstawowe mechanizmy inwestowania

Historia młodego chłopaka, który uczy się życia i inwestowania od dwóch różnych ojców jest napisana prostym językiem. Pomimo, że jest to pozycja o finansach tak naprawdę czyta się ją jak dobrą powieść. Jeden z ojców jest zamożnym przedsiębiorcą kimś takim kim sami chcielibyśmy być. Drugi w książce nazwany biednym ojcem to zwyczajny człowiek z dobrą posadą, który wierzy w pracę na etacie. Jestem pod wielkim wrażeniem jak autorowi udało się wykreować w głowie czytelników tak z jednej strony przeciwstawne a z drugiej bardzo bliskie nam osoby.

Tematyka skupia się głównie na inwestowaniu w nieruchomości

Musicie wiedzieć, że pomimo tego jak wiele możemy nauczyć się z tej książki o zarządzaniu własnymi finansami, to w dużej mierze jest to pozycja promująca inwestowanie w nieruchomości. Nie przeszkadza to jednak w jej czytaniu czy też zastanowieniu się nad tym jak podchodzimy do tematu pieniędzy. W bardzo przystępny sposób wyjaśnione są takie zagadnienia jak np. najpierw płać sobie samemu.

Zdobytą wiedzę ciężko przełożyć na polskie realia

Biorąc pod uwagę fakt, że większość książki jest o inwestowaniu w nieruchomości to dodatkowo jest ona napisana pod specyfikę rynku amerykańskiego. Ciężko byłoby tą wiedzę zastosować na dobrze rozwiniętym rynku w UK a jeszcze trudniej w Polsce. I to jest właśnie największa i chyba jedyna wada tej fantastycznej książki.

Podsumowując, pomimo kilku wad nie wyobrażam sobie innej oceny niż 5 gwiazdek. Teraz kolej na Ciebie. Dokonaj swojej oceny na skali gwiazdkowej. Pamiętaj możesz głosować tylko raz. Ewentualnie zostaw komentarz wyrażając swoją opinię, żeby inni czytelnicy wiedzieli czy warto po tą książkę sięgnąć.

Jeżeli jesteś zainteresowany kupnem książki możesz sprawdzić ile kosztuje korzystając z tego linka. Zostaniesz przeniesiony na serwis Ceneo. Jeżeli dokonasz zakupu otrzymam z tego powodu niewielką prowizję i nie wpłynie to na cenę dla Ciebie

Już ponad 1000 osób zapisało się na mój newsletter. Zero spamu tylko informacje o nowych artykułach. Zapisz się i otrzymasz SCIĄGĘ, która pomoże Ci prawidłowo dobierać wielkość pozycji w inwestowaniu oraz dostęp do ukrytego działu download z innymi plikami

 

Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec - Robert Kiyosaki
Potężna dawka inspiracjiW prosty sposób wyjaśnia podstawowe nawyki inwestora
Tematyka skupia się głównie na rynku nieruchomościCiężko przełożyć zdobytą wiedzę bezpośrednio na polskie realia
5.0Wynik ogólny
Moja Ocena
Ocena czytelników 48 Głosów