Jeden z czytelników bloga zadał mi ostatnio pytanie: Używasz analizy technicznej czy fundamentalnej? Uwielbiam odpowiadać na takie pytania. Z jednej strony mogę szybko dać jednoznaczną odpowiedź. Z drugiej strony zmusza mnie to do zastanowienia się po raz kolejny czy mój sposób myślenia ma rzeczywiście sens. Może już jakieś pole do usprawnienia własnego systemu gry na giełdzie.

Jeżeli miałbym odpowiedzieć w jednym zdaniu na zadane pytanie to odpowiedź moja brzmiałaby – używam ich obu. Ta odpowiedź nie wiele wnosi, dlatego dziś chciałbym wyjaśnić w jaki sposób i do czego używam każdej z nich.

Zacznę od prostego zdefiniowania dwóch podstawowych pojęć.

Analiza Techniczna

Najprościej mówiąc analiza techniczna jest dla mnie sztuką czytania wykresów. Polega na tym, że inwestor ogląda wykresy i szuka w nich tzw. formacji na podstawie, których stara się przewidzieć przyszłe zachowanie notowań. W tej dziedzinie całkowicie pomija się fundamenty w myśl zasady, że rynek dyskontuje wszystko.

Analiza Fundamentalna

Ten rodzaj analizy jest sztuką czytania raportów finansowych. Inwestor analizuje dane finansowe spółek, buduje modele matematyczne i na ich podstawie ustala sobie ile wart jest dany walor w tej chwili lub ile będzie wart za 3, 5 lub 10 lat przyjmując przy tym pewne założenia.

Analiza wykresów czy sprawozdań finansowych?

Osobiście używam obu rodzajów analizy. Na giełdzie zaczynałem używając tylko i wyłącznie analizy technicznej, ale w miarę upływu czasu coraz bardziej przekonywałem się do analizy fundamentalnej. Największy przełom nastąpił w momencie kiedy gdzieś, niestety nie pamiętam gdzie, usłyszałem stwierdzenie że Analiza Techniczna kupi Ci Mercedesa, a Analiza Fundamentalna kupi Ci willę na Majorce. Na prawdę żałuję, że nie znam autora tego cytatu i nie mogę wspomnieć jego nazwiska.

Myślę, że w powyższym stwierdzeniu jest wiele prawdy. Oczywiście wielu się pewnie ze mną nie zgodzi. Ja jednak głęboko wierzę, że u każdego inwestora znajdzie się miejsce na używanie obydwu z nich (jak i na willę i Mercedesa).

Generalnie przyjęło się, że im dłuższy jest Twój horyzont inwestycyjny tym bardziej powinno się opierać swoje decyzje inwestycyjne na analizie fundamentalnej a mniej na technicznej. Oznacza to, że jeżeli jesteś day traderem i inwestujesz w bardzo krótkim terminie to analiza techniczna będzie Twoim głównym narzędziem. Z kolei jeżeli szukasz spółek, których akcje chcesz posiadać przez wiele lat i czerpać zyski zarówno ze wzrostu kursu, jak i dywidendy przyda Ci się znajomość analizy fundamentalnej. Sami najlepiej wiecie jakie są Wasze cele inwestycyjne i jaki sobie określiliście horyzont inwestycyjny.

Ja lubię proste rozwiązania a chciałem używać obydwu z nich. Dlatego zrobiłem sobie proste rozgraniczenie kiedy używam analizy technicznej a kiedy fundamentalnej.

Analiza fundamentalna świetnie sprawdza mi się do szybkiego przeszukiwania rynku za pomocą stock screenerów, za pomocą których wyszukuję potencjalne okazje inwestycyjne. Używam do tego kilku podstawowych wskaźników, o których pisałem szerzej we wpisie Wybieramy polskie spółki do analizy. W momencie kiedy zidentyfikuję już potencjalne inwestycje to zaczynam przyglądać się ich sytuacji finansowej. Właśnie wtedy zaczynam czytać ich sprawozdania finansowe i przyglądać się liczbom. Nic nie zastąpi analizy fundamentalnej jeżeli chcemy zrozumieć w jakiej kondycji finansowej znajduje się spółka. Żaden wykres nam tego nie pokaże.

Analiza techniczna idzie u mnie w ruch w momencie kiedy mam już upatrzone spółki, które chcę mieć w swoim portfelu. Używam jej do określenia momentu wejścia i wyjścia z rynku. Teoretycznie analiza fundamentalna nie koniecznie każe to robić, ale uważam że analiza techniczna wspaniale to uzupełnia. O tym jakie dokładnie elementy stosuję opisywałem całkiem niedawno we wpisie 7 technicznych sposobów na kupowanie akcji na giełdzie.

Na wszystkie dodatkowe pytania, które nasunęły się Wam po przeczytaniu tego wpisu chętnie odpowiem mailowo. Piszcie tutaj

Już ponad 1000 osób zapisało się na mój newsletter. Zero spamu tylko informacje o nowych artykułach. Zapisz się i otrzymasz SCIĄGĘ, która pomoże Ci prawidłowo dobierać wielkość pozycji w inwestowaniu oraz dostęp do ukrytego działu download z innymi plikami